Ustawa z 26 kwietnia 2024 r. o zapewnianiu spełniania wymagań dostępności niektórych produktów i usług przez podmioty gospodarcze (Dz.U. 2024 poz. 731) wdraża Europejski akt o dostępności do polskiego prawa. Obowiązuje od 28 czerwca 2025 r. — i w odróżnieniu od wcześniejszych przepisów dotyczy przedsiębiorców, nie urzędów.
Większość tekstów na ten temat to albo streszczenie kancelarii, które nigdy nie dotyka kodu, albo strona dostawcy kończąca się słowami „kup naszą nakładkę”. To jest to, co pośrodku: czego wymaga ustawa i co trzeba zmienić.
Kogo dotyczy
Ustawa obejmuje produkty i usługi oferowane konsumentom. Dla pracy w sieci lista jest krótka i brzemienna w skutki: handel elektroniczny, usługi bankowe dla konsumentów, książki elektroniczne, usługi telekomunikacyjne, usługi transportu pasażerskiego i dostęp do audiowizualnych usług medialnych.
„Handel elektroniczny” czyta się szeroko: jeśli konsument może u ciebie zawrzeć umowę przez internet, z dużym prawdopodobieństwem jesteś objęty. Siedziba firmy nie przesądza — przesądza to, że kierujesz ofertę do konsumentów w Polsce.
Wyłączenie dla mikroprzedsiębiorców, dokładnie
Mikroprzedsiębiorcy — mniej niż 10 osób zatrudnionych oraz roczny obrót lub suma bilansowa nieprzekraczające 2 milionów euro — są wyłączeni z obowiązków dotyczących *usług*. Oba warunki naraz, nie jeden z dwóch.
Dwa zastrzeżenia robią tu całą robotę. Wyłączenie dotyczy usługodawców, nie producentów produktów. A agencja, która buduje witrynę dla objętego klienta, nie dziedziczy jego wyłączenia: obowiązek idzie za podmiotem oferującym usługę konsumentowi, agencja zaś odpowiada wobec klienta z umowy.
Jaki standard techniczny naprawdę obowiązuje
Sama ustawa mówi funkcjonalnie — postrzegalność, funkcjonalność, zrozumiałość, solidność — i nie wskazuje standardu technicznego. Konkret dostarcza norma zharmonizowana EN 301 549, której rozdział o stronach internetowych odtwarza WCAG 2.1 na poziomach A i AA.
Z tego wychodzi użyteczny cel: kto spełnia WCAG 2.1 AA, ma po swojej stronie domniemanie zgodności. WCAG 2.2 AA jest dla tego celu nadzbiorem i nic nie kosztuje więcej — dlatego skanujemy właśnie względem 2.2.
- —WCAG 2.1 poziom A i AA — wymóg merytoryczny.
- —Informacja o dostępności usługi ze statusem zgodności, znanymi lukami i drogą kontaktu.
- —Mechanizm zgłaszania, którym można zgłosić barierę.
- —Dowody, że sprawdzasz i naprawiasz — a nie jednorazowy audyt sprzed dwóch lat.
Co robi organ nadzoru
Nadzór nad usługami sprawuje Prezes Zarządu PFRON. Działa na skutek skargi i z urzędu, może żądać dokumentów, stwierdzić uchybienia i wyznaczyć termin na ich usunięcie.
Najbardziej prawdopodobny przebieg to nie kara, tylko pismo: ktoś zgłasza barierę, organ pyta, a ty musisz wykazać, co i kiedy sprawdzałeś. Kto sprawdza na bieżąco, odpowiada w jedno popołudnie; kto nie — zamawia audyt pod presją czasu.
- —Skarga albo kontrola z urzędu.
- —Wezwanie do wykazania zgodności.
- —Termin na usunięcie uchybień.
- —Przy bezczynności: kara pieniężna, a w skrajnym przypadku zakaz świadczenia usługi.
Od czego zacząć w tym tygodniu
Cztery najczęstsze błędy w sieci to kontrast, brakujący tekst alternatywny, linki bez nazwy i pola formularzy bez etykiety. Razem odpowiadają za większość tego, co znajduje automat, i żaden nie wymaga przebudowy.
Potem przychodzi to, czego nie rozstrzygnie żadne narzędzie: przejście kluczowych ścieżek klawiaturą, kolejność fokusu, sensowny tekst alternatywny. Zapisz, czego nie udało się naprawić i dlaczego — to ta część informacji o dostępności, którą organ czyta najpierw.
- róbZacznij od stron, na których zawiera się umowę: koszyk, rejestracja, formularz kontaktowy.
- róbNapraw kontrast i etykiety pól — to najtańszy duży krok.
- róbPrzejdź proces zakupu raz bez myszy.
- róbZapisz wynik z datą i powtórz po każdym wdrożeniu.
Pytania
- Czy ustawa dotyczy nas, jeśli nie mamy siedziby w Polsce?
- Liczy się to, do kogo kierujesz ofertę, a nie gdzie masz siedzibę. Kto oferuje objętą usługę konsumentom w Polsce, jest objęty — także spoza Unii.
- Czy nakładka dostępnościowa wystarczy?
- Nie. Nakładka nie zmienia tego, co jest w kodzie, i jest w większości odrzucana przez osoby korzystające z technologii asystujących. Nie spełnia wymagań ani nie zastępuje informacji o dostępności.
- Czym to się różni od ustawy o dostępności cyfrowej z 2019 roku?
- Ustawa z 2019 r. dotyczy podmiotów publicznych i wynika z dyrektywy (UE) 2016/2102; to ona wprowadziła deklarację dostępności. Akt z 2024 r. dotyczy przedsiębiorców i wynika z Europejskiego aktu o dostępności. Technicznie obie wskazują na EN 301 549, a więc na WCAG.
- Czy musimy zamówić audyt zewnętrzny?
- Ustawa nie wymaga audytu zewnętrznego. Wymaga, żeby wymagania były spełnione i żebyś potrafił to wykazać. Samoocena z ciągłym skanowaniem automatycznym i udokumentowanymi testami ręcznymi jest do tego wystarczającą drogą.
- Od kiedy grożą kary?
- Obowiązki obowiązują od 28 czerwca 2025 r. Kara stoi na końcu postępowania, nie na jego początku: najpierw wezwanie, potem termin. Kto reaguje, zwykle tam nie dociera.
Czytaj dalej